fbpx

Muzyka – najtrudniejsza z dam!

Muzyka – najtrudniejsza z dam!

Często jesteśmy o nią pytani i z pewnością nie bez powodu. Bez niej życie byłoby nudne, podróż samochodem stałaby się smutnym obowiązkiem, a nasze filmy straciłyby niemało ze swej magii. Muzyka, bo o niej mowa jest w naszej pracy kluczowa – wszak sam język polski treści filmowe określa mianem utworów audiowizualnych.


Niejednokrotnie pojawia się też pytanie o możliwość podłożenia konkretnego, ulubionego przez Parę utworu. Odpowiedź zawsze przychodzi z trudem – nie lubię odmawiać, zwłaszcza w kwestii tak newralgicznej, a w dodatku mocno osobistej. Każdy ma swoje gusta i niełatwo jest się w nie wstrzelić, zwłaszcza obcej osobie. Skąd owa grzeczna odmowa, nawet wobec potencjalnej gwarancji zadowolenia? Już tłumaczę!


Dobór muzyki w naszych filmach nie jest zadaniem prostym i na ostateczną decyzję wpływa wiele czynników. Przede wszystkim same poszukiwania odbywają się dopiero po przeżyciu Waszego wielkiego dnia, odleżeniu wesela i wnikliwemu obejrzeniu zgromadzonych materiałów. Muzyka w filmie musi być spójna z historią Waszego dnia, oddać jego charakter i klimat. Musi też odpowiednio współpracować z ruchem kamery, uchwyconymi ujęciami, zebranym na sali dźwiękiem, a na sam koniec zostaje kluczowy czynnik x – czyli dziwny, przechodzący mnie dreszcz, upewniający w podjętym wyborze. A ten nie zawsze przychodzi od razu 🙂

Zdarza mi się w połowie filmu porzucić koncept i zaczynać poszukiwania od początku. Nie zawsze dobrana muzyka klei się z obrazem i ten dysonans czuć na kilometr – a takiej pracy nikomu nie oddam!

Inną kwestią zaś jest to, iż muzyka, z której korzystamy nie jest muzyką popularną, którą przypadkiem podsłuchacie w radio. Jednym powodem jest brak licencji na pożądane utwory, co utrudnia ich publikację. Zaś dużo milszym aspektem niesztampowej muzyki jest poczucie jej unikalności. Tego, że dany utwór jest wybrany nie tylko specjalnie pod Was i Wasze przeżycia, ale i nie usłyszycie go najpewniej w żadnym innym filmie.

Z pewnością czuć też w naszych wyborach pewne trendy. Muzyka często dzieli się na dwa typy: budującej, sentymentalnej i odrobinę podniosłej, aby podkreślić wagę przeżywanych wydarzeń, a także zrywnej, dynamicznej i radośnie oddającej szał i energię wesela. Nie zawsze jest jednakowo. Bywa spokojnie i romantycznie przez większość filmu, zdarza się też elektroniczne brzmienie już od pierwszej nuty. Najczęściej jednak są to utwory gatunków indie, muzyki filmowej, akustycznej, elektronicznej, często rock, rzadziej pop. Kluczem do wyboru jesteście Wy, Wasz dzień i to jak Was widzimy i czujemy.

Jeśli więc zapytacie nas o wykorzystanie utworu Bruno Marsa, czy Eda Sheerana – niekoniecznie stanowczo odmówimy, ale z pewnością powołamy się na powyższe argumenty. Z przyjemnością z kolei poznamy bliżej Wasze gusta i posłuchamy co Wam w duszy gra. Podchodzimy do muzyki z naprawdę wyjątkową wrażliwością – może stąd nasza niemal stuprocentowa skuteczność i brak reklamacji?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *